IGK3

Inżynieria Gier Komputerowych XII w Siedlcach – nasza relacja

Weekend 10-11 kwietnia stał pod znakiem tworzenia gier. Wraz z Galante wybraliśmy się do Siedlec na konferencję Inżynierii Gier Komputerowych organizowanej przez koło naukowe Genbit.

Już od samego początku spodziewaliśmy się sporej porcji wiedzy i nie zawiedliśmy się.

Dzień I

Pierwszą prezentacją, na którą zdążyliśmy była Droga przez mękę, czyli meandry lokalizacji gier – Janusza Mrzigoda. Na wielu aktualnych przykładach z branży gier dowiedzieliśmy się o trudnościach, jakie napotykają polscy tłumacze oraz w jaki sposób optymalnie przesyłać grę do tłumaczenia (słowo tank bez kontekstu zamiast czołgiem może stać się zbiornikiem). Kolejny wykład pt. Game Design: Prototypowanie i playtesty. Jak się do tego zabrać? dał Mateusz Kietliński, który opowiedział o korzyściach płynących z prototypowania i playtestów, czyli próbnych grach organizowanych na znajomych. Dla nas najcenniejsza z tego wykładu była rada, aby parametry prototypu gry zmieniać eksperymentalnie. Nie zastanawiać się dlaczego zmieniamy dany parametr i dlaczego np. teraz zamiast szybkiego latania mamy spokojny lot, ale robić to, aby zobaczyć efekt – bo ten czasami może być zaskakująco dobry. Nie były to puste słowa, Mateusz opowiadał na przykładzie swojej nowej gry Tower of Elements. Następnie prelekcję wygłosił Jakub Skałecki. Przedstawił swoją pracę inżynierską na temat Proceduralny kosmos, czyli generowanie planet w WebGL. Przez chwilę mogliśmy się poczuć jak w domowej roboty planetarium i mamy nadzieję, iż opracowaną technologię autor wykorzysta w jakiejś grze, gdyż naprawdę robiła wrażenie! Przedostatnim wykładem pierwszego dnia był Render pipeline i symulacja wody wygłoszony przez Kamila Nowakowskiego, programistę CD Projekt. Możemy jedynie rzec, iż nie dziwi nas już sukces serii Wiedźmin, skoro mają zespół złożony z tak doskonałych technicznie ludzi. Kamil zaprezentował swój silnik graficzny Barok, po czym chyba wszystkim na sali szczęki opadły z wrażenia. Zresztą rzućcie okiem sami:

Wisienką na torcie tego dnia była nasza prezentacja na temat: Wieloplatformowa gra mobilna – od pomysłu do publikacji w sklepie. Wygłosiliśmy ją w składzie: Rafał Sumowski, Mateusz Włodarczyk i Tobiasz Siemiński. Jeśli jesteście zainteresowani szczegółami tworzenia gry mobilnej, powstawaniem pomysłu, programowaniem, wdrażaniem go i ostateczną publikacją w sklepie, koniecznie zajrzyjcie tutaj:


Half Sheet

Film na YT

Prezentacja multimedialna

Pomimo, iż była to ostatnia prelekcja tego dnia, wiele osób zadało nam pytania, a dyskusja kontynuowana była w hotelu dedykowanym dla uczestników IGK. Wraz z Sosem Sosowskim i członkami koła naukowego Polygon do późnych godzin nocnych rozmawialiśmy o grach i – o zgrozo! – także w nie graliśmy! :)

Dzień II

W sobotę byliśmy nieco bardziej zajęci, gdyż mieliśmy swoje stanowisko na Siedleckich Targach Gier, ale mimo to udało nam się zobaczyć kilka wykładów.

Pierwszym z nich była bardzo pouczająca historia Michała Marcinkowskiego – twórcy gry Soldat – na temat Produktywnej Paranoi, która mówi nam o tym, aby dążyć do celu niczym Terminator z filmu Terminator. Najważniejszą rzeczą, której się dowiedzieliśmy była rada, aby nie zwlekać z pokazaniem naszej gry innym osobom i nie popełnić błędu Michała, który przy swojej drugiej produkcji zwlekał z tym 2 lata. Kolejny prelegent, który oprócz Mateusza Kietlińskiego i naszego studia Galante, twierdzi, że playtesty należy wykonać jak najwcześniej. Pamiętajcie o tym! Następnie wykład Test-Driven Gamedev – testy automatyczne a tworzenie gier dał Konrad Gadzina ze studia Ganymede, który zaskoczył wielu programistów na sali, przekonując ich na przykładach, iż DA SIĘ automatyzować testy gier. Zdecydowanie było warto było to zobaczyć.

2015-04-11 15.11.22

Doskonałą prezentacją na temat Mechanizmów modelu Free 2 Play  uraczyła nas Dagmara Dziedzic. W zasadzie było to kompedium wiedzy na temat tego modelu biznesowego w grach, a temat został w całości wyczerpany. Ostatnią prezentację tego dnia – Rób złe gry! – dał Sos Sosowski, który ożywił wszystkich na sali, prezentując swoje tytuły i przekonując nas o dwóch rzeczach: czasem warto robić złe gry i najlepszym odpoczynkiem od robienia gier jest… robienie gier! :)

Podsumowując, część rzeczy wiedzieliśmy, o części nie mieliśmy pojęcia. Organizacja zaskoczyła nas pozytywnie, nie było opóźnień w harmonogramie, wszystko było bardzo dobrze przygotowane. Jesteśmy zadowoleni z wygłoszonej przez nas prezentacji, a bardzo miłym i ważnym(!) dodatkiem okazała się integracja w hotelu w piątkowy wieczór. Na pewno wybierzemy się na IGK za rok!

Pozdro!